Wskazówka dla rodziny: Święte wzory do naśladowania

Wskazówka dla rodziny: Święte wzory do naśladowania

Wskazówka dla rodziny: Święte wzory do naśladowania

Źródło artykułu: AmericaNeedsFatima.org

Niech wszystko inne zejdzie na drugi plan wobec opieki nad naszymi dziećmi, wobec naszego wychowania ich w posłuszeństwie Chrystusowi i Jego nauce! – Św. Jan Chryzostom

Czy gdy nasze dzieci zaczynają się rozwijać, to są pod opieką właściwego mentora, który pomoże im radzić sobie w różnych sytuacjach życiowych jak prawdziwy katolik? Jak katolik, który pod każdym względem pozostaje wierny duchowi i naukom Naszego Pana Jezusa Chrystusa?

Czy są gotowe do udzielenia odpowiedzi na te zasadnicze pytania:

·       Co robi święty, gdy jest wyszydzany i wyśmiewany?

·       Jak święty radzi sobie z trudnościami finansowymi?

·       Jak zachowywali się konkretni święci w obliczu pokus?

·       Czego wymaga świętość, gdy muszę przezwyciężyć własną wolę w społeczeństwie, które głosi ubóstwienie osobistych pragnień i zachcianek?

·       Czy dajemy naszym dzieciom szansę na prawdziwe poznanie świętych i wybranie ich sobie na swoich mentorów?

Czy nasze dzieci będą wiedziały:

1.     Jak św. Kamil de Lellis przezwyciężył swoje uzależnienie od hazardu?

2.     Gdzie święta Maria Goretti znalazła siłę i odwagę do zachowania czystości?

3.     Co zrobił św. Paweł, aby pokonać pokusę, która prześladowała go przez całe życie?

4.    Jak Święta Teresa zachowała czystość i wzrastała w miłości do Naszego Pana?

5.     Co robił św. Franciszek z Asyżu podczas wypraw krzyżowych: czy naprawdę był tylko miłośnikiem zwierząt i aktywistą ekologicznym, czy też silnym i heroicznym orędownikiem Prawdy? A może jedno i drugie?

 

Chcesz zrobić dobry uczynek?

Ucz młodych!

Czy chcesz wykonać święty akt?

Ucz młodych!

Czy chcesz zrobić coś świętego?

Ucz młodych!

Naprawdę teraz i zawsze

spośród wszystkich świętych rzeczy

ta jest najświętsza.

Św. Jan Bosko

 

PROCES:

Co robimy w sytuacji, kiedy chcemy się czegoś nauczyć? Studiujemy, chodzimy na kursy, czytamy.

Tak więc, jeśli chcemy iść do nieba i być z Bogiem przez całą wieczność to musimy podjąć wysiłek, musimy studiować, musimy się uczyć. Ale nie tylko jakieś krótkie historyjki o tym czy innym świętym. Musimy studiować ten temat dogłębnie i go opanować.

Czyniąc to, dajemy przykład naszym dzieciom i zapoznajemy je z ideą obrania sobie świętego za mentora.

KORZYŚCI:

1.     Dzieci będą się lepiej zachowywać.

2.     Będą miały model kontrastujący z tym fałszywym przedstawianym przez media, z którym nieuchronnie się spotkają.

3.     W końcu zainspirują własnych rodziców i będą dla nich wielkim źródłem radości.

KILKA WSKAZÓWEK:

1.     Niech wybiorą sobie świętego. Niech wybiorą świętego, który je zainspiruje, po tym jak przedstawisz im jego życie i cnotliwe czyny.

2.     Następnie, tak jak w szkole, dziecko przechodzi przez następne klasy, tak samo niech czyni z życiem świętego. Zachęcaj dzieci, aby naprawdę wiedziały, o czym mówią. Zacznij od pokazania krótkiej książki z obrazkami na temat tego świętego małemu dziecku. Za jakiś czas poproś je o przeczytanie obszerniejszej książki lub historii o tym świętym. W następnym roku niech napisze rozprawkę na temat ważnych dat i wydarzeń z życia tego świętego.

3.     Jeśli dziecko zainteresuje się jakimś świętym, w wieku nastoletnim można mu przedstawić niektóre pisma jego ulubionego świętego. W miarę upływu czasu dziecko pozna życie, pisma, cnoty, wyzwania, wyczyny i osiągnięcia tego świętego. W tym momencie dziecko już w pełni posiada swojego świętego mentora. 

Jest pewne, że superbohaterowie znani z komiksów i filmów wypadną blado w porównaniu z mężczyznami i kobietami, którzy wskrzeszali zmarłych, przenosili góry prostym poleceniem i wrzucali tysiące demonów z powrotem do piekła. To wzbudzi podziw i szacunek dla świętych i dla cnotliwego życia.

Ponadto, zapoznając się z pismami świętego, nastolatek zacznie zdobywać pewną istotną wiedzę, która pomoże mu obierać właściwą ścieżkę w życiu.

Dzieci potrzebują przewodnictwa:

Ale wszystko to będzie zależało od rodziców. Jeśli rodzice uznają, że cały ten pomysł to „bujanie w obłokach”, to to się nie uda. Ale co jest takiego wielkiego lub trudnego w zainteresowaniu własnych dzieci życiem świętych?

Zrób to, a rezultat będzie zdumiewający. Walcz z nowoczesną kulturą, która nie tylko jest zła, ale także skręciła w stronę szaleństwa.

Uważaj:

W miarę jak dzieci będą rosły w cnocie i podziwie dla niej, tak i ich rodzice będą pod presją, żeby robić to samo.

To nie takie złe… to znaczy: jeśli Ty i Twoja rodzina należycie do tych, którzy wierzą, że Bogu należy się posłuszeństwo i że pewnego dnia będzie On sądził wszystkich, zarówno żywych, jak i umarłych.