Wzruszające reakcje na uliczną kampanię przeciwko aborcji: „Później siedziałam w pociągu ze łzami w oczach”

Wzruszające reakcje na uliczną kampanię przeciwko aborcji: „Później siedziałam w pociągu ze łzami w oczach”

Wolontariusz rozmawia ze studentkami w Nijmegen.

Kobus Suttorp | 19/03/2026

„Módlcie się i walczcie o położenie kresu grzechowi aborcji”. Pod tym hasłem nasi wolontariusze przemierzali w zeszłym tygodniu kolejne miasta Holandii i Flandrii. Ich uliczne akcje przeciwko aborcji wywołały duże poruszenie wśród sympatyków.

„Jako kobieta bardzo popieram to, co robicie”

„Działacie w sposób bardzo pokojowy i bez użycia przemocy” – napisała na Instagramie młoda kobieta. Odpowiada na post dotyczący agresji ze strony zwolenników aborcji wobec naszych wolontariuszy pro-life. „Wiedzcie, że jest tu kobieta, która popiera to, co robicie!”

„Dziękuję panowie!”

„Nie potrafię wyrazić, jak bardzo doceniam to, że walczycie o tę sprawę” – pisze pewien młody człowiek. „Dziękuję wam! Tak trzymajcie, czy mogę gdzieś przekazać darowiznę?” (Oczywiście, tak odpowiedzieliśmy, oto nasza strona z darowiznami!).


Wolontariusze siostrzanej kampanii Stirezo Pro Life z Holandii prowadzą kampanię uliczną wspólnie z zagranicznymi działaczami pro-life z TFP Student Action Europe.

„Wspaniałe i poruszające świadectwo!”

Po naszej akcji ulicznej w Lejdzie, gdzie spotkaliśmy się ze szczególnie silnym sprzeciwem ze strony jawnych satanistów, jeden z naszych sympatyków napisał do nas: „Wspaniałe i poruszające świadectwo! Także w Lejdzie – gdzie mieszkam. Gdybym o tym wiedział, przyszedłbym wesprzeć was modlitwą różańcową”.

„Ryzykujecie własnym życiem”

Po naszej akcji ulicznej w Utrechcie, pewna pani napisała do nas maila: „Przede wszystkim chciałabym wyrazić wam ogromne wsparcie za wasze bohaterskie działania w obronie nienarodzonych dzieci. Narażacie swoje życie”.

„Jesteście w moim sercu”

W dalszej części wiadomości napisała: „Drodzy panowie, jesteście w moim sercu i mam nadzieję, że politycy się obudzą i dostrzegą, co robią sataniści podczas takich zgromadzeń. Niech otacza was opieka Matki Bożej, wszystkich świętych i aniołów stróżów”.


Sztandar cywilizacji chrześcijańskiej – wraz z naszymi zasadami „tradycji, rodziny i własności prywatnej” – nadal dumnie stoi w obliczu aktywistów aborcyjnych.

„Nie zważając na tłum”

Najbardziej wzruszająca reakcja nadeszła od pewnej pani. „Byłam wczoraj w Utrechcie na dworcu, gdzie staliście w obronie nienarodzonych dzieci, nie zważając na tłum” – napisała w e-mailu. „Przyjechałam tam, żeby złapać pociąg do domu, wracając z pracy”.

„Siedziałam w pociągu ze łzami w oczach”

„Obserwowałam to wszystko i nienawiść, jaką dostrzegłam w grupie zwolenników aborcji, głęboko mnie poruszyła. Dlaczego nie może istnieć pokojowy sprzeciw? Nie rozumiem tego. Oczywiście mam swoje przypuszczenia. Ale wy, bohaterowie, znosiliście tę przemoc. Później siedziałam w pociągu ze łzami w oczach. Dziękuję wam za odwagę, by stanąć w obronie nienarodzonego życia”.

Każda aborcja to śmierć niewinnego nienarodzonego dziecka – Twój dar ratuje życie!

Twój dar może uratować życie. Każdego dnia wraz z naszymi siostrzanymi organizacjami w wielu krajach walczymy o nienarodzone dzieci, które bez Twojej pomocy są bezradne. One nie mogą mówić, ale Ty tak. Twoja darowizna daje  im szansę na życie. Nie czekaj dłużej – w tej walce liczy się każda sekunda. Przekaż swoją darowiznę już teraz i stań się bohaterem, którego one potrzebują.

Źródło: stirezo.nl