Edwin Benson | 19/08/ 2026
Mniej więcej jedna ósma światowej populacji cierpi na jakąś formę choroby psychicznej. Gdy weźmie się pod uwagę rodziców, małżonków, dzieci, współpracowników i przyjaciół osób dotkniętych tym problemem, praktycznie nikt nie pozostaje całkowicie wolny od jego skutków.
Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego (National Institute of Mental Health, NIMH) przedstawia skalę tego wyzwania w niezwykle dobitnych słowach: „Badania pokazują, że choroby psychiczne są powszechne w Stanach Zjednoczonych i każdego roku dotykają dziesiątki milionów ludzi”. Jeszcze bardziej uderzające jest ustalenie, że „szacunki sugerują, iż tylko połowa osób z chorobami psychicznymi otrzymuje leczenie”.
Badanie opublikowane w czasopiśmie Lancet
W maju ubiegłego roku brytyjskie czasopismo medyczne The Lancet opublikowało obszerne badanie obejmujące okres trzydziestu trzech lat (1990–2023). Trzy kluczowe statystyki opisują obecny trend. Po pierwsze: na świecie odnotowano 1,17 miliarda przypadków chorób psychicznych przy ogólnej liczbie ludności wynoszącej 8,2 miliarda. Po drugie: liczba ta wzrosła o 95,5 procent w porównaniu z rokiem 1990. W ramach tego wzrostu wskaźniki lęku i depresji podskoczyły odpowiednio o 158 procent i 131 procent. Trzeci trend wskazuje, że grupą najbardziej dotkniętą tym problemem są kobiety w wieku od 15 do 19 lat.
W artykule poświęconym temu badaniu serwis CNN zacytował dr. Roberta Trestmana, kierownika katedry psychiatrii i medycyny behawioralnej w Szkole Medycznej Virginia Tech. „Jeśli spojrzy się na to z szerszej perspektywy i weźmie pod uwagę warunki, w jakich żyją ludzie, to niestety nie jest to zaskakujące” – stwierdził. Dr Trestman wymienił kilka czynników, które jego zdaniem powodują te choroby.
Jego lista brzmi jednak jak lewicowy manifest i obejmuje m.in.: „genetykę, niestabilność ekonomiczną, traumę, niedostateczną lub niedostępną finansowo opiekę zdrowotną, konflikty polityczne i niestabilność, wojnę, brak bezpieczeństwa żywnościowego, przemoc ze strony partnera, problemy z wizerunkiem ciała, dyskryminację, malejące więzi społeczne, zagrożenia środowiskowe i wiele innych”.
Wyjaśnianie przyczyn
Większość z tych czynników istnieje od tysiącleci. Ludzie zawsze musieli zmagać się z problemami związanymi z przetrwaniem, do których należą kwestie genetyczne, ubóstwo, niestabilność gospodarcza, brak bezpieczeństwa żywnościowego oraz niewystarczająca opieka zdrowotna. Trudności życia społecznego od zawsze prowadziły do dyskryminacji, zagrożeń środowiskowych, konfliktów politycznych i niestabilności politycznej.
Jednak sytuacja w wielu obszarach wymienionych na liście — brak bezpieczeństwa żywnościowego, niewystarczająca opieka zdrowotna i zagrożenia środowiskowe — faktycznie uległa poprawie w ostatnich latach dzięki postępowi technologicznemu i udoskonaleniu metod rolniczych. Tylko cztery czynniki z listy lekarza ulegają obecnie znacznemu pogorszeniu: trauma, przemoc ze strony partnera, problemy z obrazem własnego ciała oraz osłabienie więzi społecznych.
Czynniki i procesy
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne definiuje traumę jako „każde niepokojące doświadczenie, które wywołuje znaczący lęk, poczucie bezradności, dysocjację, dezorientację lub inne zakłócające uczucia na tyle intensywne, by mieć długotrwały negatywny wpływ na postawy, zachowanie i inne aspekty funkcjonowania człowieka”. Definicja obejmuje zarówno przyczyny ludzkie, jak i naturalne. W tym kontekście przemoc ze strony partnera jest szczególnym przypadkiem traumy. Problemy z wizerunkiem ciała pojawiają się, gdy ktoś – zwykle nastolatek – postrzega wszystkich, na których mu zależy, jako atrakcyjniejszych od siebie. Tworzy to złożony splot emocji, który często prowadzi do katastrofalnych decyzji interpersonalnych. Osłabienie więzi społecznych występuje wtedy, gdy ktoś ostro ogranicza swoje kontakty z innymi ludźmi.
Wszystkie te czynniki przyczyniające się do pogorszenia stanu zdrowia istnieją od niepamiętnych czasów. Pięć współczesnych zjawisk powoduje wzrost zarówno częstotliwości, jak i nasilenia chorób psychicznych. Są to:- Środki masowego przekazu – narodziny przemysłu nagraniowego i filmowego, a później Internetu, wprowadziły do życia ludzi sugestywne teksty piosenek, nieuzasadnioną przemoc i pornografię, powodując w ten sposób stres psychiczny i traumę.
- Media społecznościowe – interaktywne media społecznościowe znacznie przyspieszyły tempo i siłę oddziaływania szkodliwych treści, tworząc lęki związane z tym, jak postrzegają nas inni.
- Rewolucja seksualna – przełomowa Rewolucja lat sześćdziesiątych, która zburzyła normy społeczne i osłabiła mechanizmy obronne jednostki przed niepohamowanymi namiętnościami. Filozofia ta dała początek niemal nieograniczonym formom egoizmu, pozostawiając po sobie wiele osób, rodzin i społeczności.
- Kultura śmierci – dwa powiązane skutki rewolucji seksualnej to antykoncepcja i aborcja. One z kolei spowodowały zmniejszenie szacunku dla życia ludzkiego jako takiego – a zwłaszcza dla życia dzieci i osób starszych.
- Izolacja od Boga – każde z powyższych zjawisk spowodowało wyparcie Boga i ugruntowanych od dawna doktryn religijnych ze społeczeństwa. Nieuchronnie pozbawiło to życie ludzi sensu i celu. Stworzyło poczucie bezsensu i anomie, które ostatecznie sprawiły, że ludzie zaczęli postrzegać siebie jako zranionych, złamanych, a nawet bezwartościowych.
Rozprzestrzenianie się chorób psychicznych — i wskazana przez Boga droga, jak się od nich uwolnić
Każdy z tych procesów przyczynia się do jednego lub więcej wymienionych wyżej czynników. Widziany z tej perspektywy, wzrost zaburzeń psychicznych opisany przez The Lancet staje się całkowicie zrozumiały.
Zatem kryzys zdrowia psychicznego nie jest jedynie stanem medycznym, lecz problemem moralnym. Naturalne i nadprzyrodzone mechanizmy obronne, które pomagają ludziom radzić sobie z trudnościami życiowymi, przestały funkcjonować. Każdy musi sam stawić czoła życiu, co stanowi przerażającą perspektywę.
Współczesne społeczeństwo, które obiecywało szczęście, dostarcza teraz depresji i lęku. Środki masowego przekazu i media społecznościowe nie są w stanie wypełnić tej pustki.
Wszystko działa dobrze, gdy funkcjonuje zgodnie ze swoją naturą. Społeczna natura człowieka wymaga więc, by jednostki żyły w społeczeństwie sprzyjającym cnotom. Ludzie znajdą jednak prawdziwe szczęście dopiero wtedy, gdy będą dążyć do swego ostatecznego celu, jakim jest Bóg. Dopóki tak się nie stanie, panować będą depresja i lęk. Utrzymanie zdrowia psychicznego jest zadaniem trudnym, ale z pomocą Bożej łaski jest możliwe. W istocie – od tego zależy samo życie – zarówno tutaj, jak i w przyszłym świecie.