Warszawskie „targi surogacji” zablokowane. Presja zadziałała – ale proceder schował się do sieci

Warszawskie „targi surogacji” zablokowane. Presja zadziałała – ale proceder schował się do sieci
Michał Rogalski | 14/09/2026

Planowane na 12–13 września 2026 roku stacjonarne wydarzenie promujące surogację w Warszawie nie doszło do skutku. Prywatna firma dysponująca przestrzenią konferencyjną kategorycznie odmówiła udostępnienia lokalu, gdy poznała profil działalności organizatora.

Za zapowiedzią stała ukraińska klinika BioTexCom, oferująca pakiety tak zwanego „macierzyństwa zastępczego” w cenach od około 40 do 65 tysięcy euro. To, co miało stać się kolejnym krokiem normalizacji handlu ludzkim życiem na polskiej ziemi, zostało zatrzymane.

Stało się tak dzięki presji: tysiącom podpisów pod petycjami, listom, interwencjom, modlitwie i materialnemu wsparciu ludzi, którzy nie zgodzili się milczeć. Pokazano, że w Polsce wciąż są osoby gotowe powiedzieć „nie” sprowadzaniu kobiety do roli płatnego inkubatora, a dziecka – do przedmiotu umowy i „rezultatu programu”.

To nie zwycięstwo ostateczne

Organizatorzy nie wycofali się całkowicie. Informują klientów, że wydarzenie „przełożono z przyczyn bezpieczeństwa” i oferują indywidualne, bezpłatne konsultacje przez WhatsApp. Proceder nie zniknął. Schował się do podziemia online.

Polskie prawo uznaje, że matką jest wyłącznie kobieta, która urodziła dziecko, a umowy surogacyjne są nieważne. Te przepisy są jednak niewystarczające. Brakuje wyraźnego zakazu reklamy, pośrednictwa i realnych kar za organizowanie tego handlu.

Dlatego po pierwszym sukcesie nie osiadamy na laurach. Dziś tym bardziej pilne jest rozszerzanie petycji do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.


Czego się domagamy

Poprzez przygotowaną petycję stawiamy konkretne żądania:
  • całkowity i stanowczy zakaz surogacji,
  • zakaz jakiejkolwiek reklamy, promocji i pośrednictwa,
  • surowe sankcje wobec czerpiących zysk z tego procederu,
  • bezwzględne ściganie przypadków przekazywania dzieci w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,
  • konsekwentna obrona zasady, że matką jest kobieta, która urodziła dziecko.
Surogacja nie jest pomocą medyczną. To handel ludzkim życiem. Dziecko staje się towarem, kobieta – narzędziem, a macierzyństwo – usługą.

Kościół katolicki naucza jasno: każda forma macierzyństwa zastępczego (surogacji) jest moralnie niedopuszczalna, bo narusza godność dziecka i kobiety oraz niszczy jedność macierzyństwa. Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Nie ma ceny. Nie jest produktem, którego parametry można zamówić, a potem odrzucić, gdy nie spełni oczekiwań. Wartości ludzkiego życia nie wolno uzależniać od tego, czy spełnia oczekiwania tych, którzy za nie zapłacili.

Tego nie wolno normalizować. Ani w Warszawie, ani w żadnym innym miejscu Rzeczypospolitej.

Ten sukces nie może być końcem

Dotychczasowe zaangażowanie sympatyków naszej kampanii i ludzi dobrej woli z całej Polski już przyniosło konkretny skutek: sala została odmówiona, wydarzenie zablokowane, sprawa nagłośniona.

Teraz potrzebne jest dalsze działanie: podpis pod petycją do ministra sprawiedliwości oraz wsparcie materialne, które pozwoli nam jako kampanii „Polska Katolicka, nie laicka” rozszerzać tę petycję, dalej monitorować proceder, interweniować prawnie i budować szeroki front sprzeciwu.

Niech ten sukces nie będzie końcem, lecz początkiem. Niech stanie się jasnym znakiem, że w Polsce wciąż są ludzie gotowi bronić granicy, której nie wolno przekroczyć:

Człowiek nie jest towarem. Dziecko nie jest produktem. Kobieta nie jest inkubatorem. Macierzyństwo nie jest usługą.