
Wacław urodził się w pobliżu Pragi w 907 roku. Jego ojcem był książę Wratysław, chrześcijanin, natomiast jego matka, Drahomira, jedynie pozornie wyznawała chrześcijaństwo, w rzeczywistości zaś potajemnie sprzyjała pogaństwu. Wacław i jego brat bliźniak Bolesław, później znany jako Bolesław Srogi, byli wychowywani osobno: Wacław przez swoją babkę, św. Ludmiłę, a Bolesław przez ich matkę.
Drahomira była zazdrosna o wielki wpływ, jaki Ludmiła wywierała na Wacława, dlatego nakłoniła dwóch możnych do jej zamordowania. Według przekazów udusili ją jej własnym welonem. Wratysław zmarł w 916 roku, również z rąk zabójców, pozostawiając ośmioletniego Wacława jako swojego następcę. Drahomira, sprawując w imieniu syna regencję, aktywnie występowała przeciwko chrześcijaństwu i wspierała praktyki pogańskie.
Za namową ludu Wacław przejął osobiste rządy i oddał swoje księstwo pod opiekę następcy Karola Wielkiego, niemieckiego władcy Henryka I. Później cesarz Otton I nadał mu godność i tytuł króla. Zwierzchnictwo niemieckie, któremu podlegał Wacław, a także jego poparcie dla katolicyzmu w Czechach spotkały się jednak z gwałtownym sprzeciwem części poddanych, co doprowadziło do buntu.
Kiedy cnotliwy władca ożenił się i doczekał syna, jego brat Bolesław zrozumiał, że narodziny bratanka odsuwają go od bezpośredniego następstwa tronu, i przyłączył się do buntowników. Za namową ich matki, Drahomiry, Bolesław wraz z rebeliantami uknuł spisek, którego celem było zamordowanie jego królewskiego brata.
We wrześniu 929 roku Bolesław zaprosił Wacława, aby wspólnie uczcili święto świętych Kosmy i Damiana. Król przyjął zaproszenie. Wieczorem odmówił modlitwy i udał się na spoczynek. Następnego ranka, gdy Wacław szedł na Mszę świętą, spotkał Bolesława i zatrzymał się, by podziękować mu za gościnność. W odpowiedzi zazdrosny brat ugodził króla nożem i przytrzymał go, podczas gdy pozostali zdrajcy zadawali mu śmiertelne ciosy.
Ostatnie słowa króla Wacława były skierowane do jego brata: „Bracie, niech Bóg ci przebaczy!”. Jego ciało, porąbane na części, pochowano w miejscu, w którym dokonano morderstwa.
Trzy lata później Bolesław, żałując swojego czynu, nakazał przenieść szczątki brata do kościoła św. Wita w Pradze, gdzie do dziś są otaczane czcią.
Król-męczennik jest patronem Czech, Węgier i Polski.
Źródło: americaneedsfatima.org