
Michał Rogalski | 08/04/2026
Gdy publiczne instytucje kultury stają się narzędziem agresywnej ideologii i otwartej profanacji, katolicy nie mogą pozostać obojętni. Pod murami Opery Ballet Vlaanderen w Antwerpii odbyła się międzynarodowa manifestacja przeciwko skandalicznemu spektaklowi „Sancta”. W centrum tych wydarzeń, ramię w ramię z belgijskimi wiernymi, stanęli wolontariusze kampanii „Polska Katolicka, nie laicka”.
Systemowa profanacja pod płaszczem sztuki
Przyczyną społecznego wzburzenia stała się inscenizacja w reżyserii Florentiny Holzinger. Opera „Sancta” to drastyczny przykład przekroczenia wszelkich barier etycznych i religijnych. Spektakl opiera się na wyjątkowo ohydnych, antykatolickich obrazach, które wywołują odrazę nawet wśród osób niezwiązanych z Kościołem:
Drastyczność przedstawienia potwierdzają doniesienia medialne – podczas premiery w Stuttgarcie niemal dwudziestu widzów wymagało interwencji medycznej ze względu na szok wywołany scenami okaleczeń i brutalności.


Jedność ponad granicami
Obecność polskiej delegacji w sercu zlaicyzowanej Belgii spotkała się z ogromnym uznaniem tamtejszych katolików Wolontariusze z Polski, wraz z wolontariuszami z siostrzanych organizacji z całej Europy niosąc kopię figury Matki Bożej Fatimskiej, stali się symbolem trwania przy niezmiennych prawdach wiary.
Wydarzenie miało charakter modlitewnego wynagrodzenia. Publiczne odmawianie Różańca oraz śpiew łacińskich hymnów, takich jak Christus vincit czy Credo, całkowicie odmieniły atmosferę placu przed operą. Wielu przechodniów reagowało z zaskakującą sympatią – nie brakowało gestów poparcia, braw, a nawet wspólnego kreślenia znaku krzyża przez osoby poruszone powagą modlitwy.
Młodzi obrońcy wiary
Niezwykle budującym aspektem kampanii był aktywny udział młodzieży. Jak relacjonuje Stanisław, jeden z polskich wolontariuszy:
„Zauważalna była grupa młodych katolików, którzy z ogromnym entuzjazmem włączyli się w modlitwę i skandowanie haseł. Chętnie przejmowali banery, dając jasne wyznanie wiary i sprzeciw wobec ohydnego bluźnierstwa, który łączy pokolenia bez względu na kraj pochodzenia”.
Wśród młodych wiernych znaleźli się m.in. Roman, mieszkający w Belgii Rosjanin, oraz przedstawiciele lokalnej Polonii. Ich determinacja stała się jasnym sygnałem, że katolicka tożsamość w Europie Zachodniej wciąż posiada zdolne do działania zaplecze.


Obecność, która budzi niepokój twórców
Skala i powaga protestu nie umknęła uwadze autorów spektaklu. Reżyserka oraz członkowie obsady osobiście obserwowali zgromadzonych wolontariuszy. Doszło nawet do prób bezpośrednich prowokacji, które jednak zostały odparte spokojem i godnością modlących się osób. Sama obecność katolików na placu publicznym stała się dla środowisk liberalnych wyrzutem sumienia i przypomnieniem o nienaruszalności sfery świętości.
Dołącz do międzynarodowego protestu
Sukces kampanii w Antwerpii pokazuje, że zorganizowany opór ma sens. Jednak
tego, co święte przed kolejnymi atakami wymaga profesjonalnego zaplecza i stałej obecności tam, gdzie dochodzi do nadużyć.
Petycje przeciwko temu bluźnierstwu możesz podpisać [tutaj]
Prosimy o dołączenie do tego międzynarodowego protestu
Dołączając do naszej kampanii, stajesz ramię w ramię z katolikami w całej Europie, dając jasny znak, że wierność wierze nie zna granic. Twój głos i Twoje wsparcie mają realny wpływ na obronę świętości tam, gdzie jest zagrożona.
Twoje zaangażowanie jest kluczowe, abyśmy mogli skutecznie wspierać katolików w Europie i wysyłać wolontariuszy tam, gdzie wiara jest deptana. Aby ta misja mogła być kontynuowana, niezbędne są środki na logistykę oraz materiały kampanijne.
Tylko dzięki wsparciu hojnych darczyńców zatroskanych o los cywilizacji chrześcijańskiej możemy udowodnić, że głos polskich katolików liczy się w Europie i realnie wpływa na powstrzymywanie ohydnych bluźnierstw. Zachęcamy do wsparcia funduszu kampanijnego, który umożliwi nam dalsze działanie w obronie czci Pana Jezusa i Matki Najświętszej.
Każda złotówka to dowód, że polscy katolicy są obecni i aktywni w Europie. Dzięki Tobie możemy nie tylko protestować, ale także odważnie bronić wiary tam, gdzie jest to potrzebne.