
Michał Rogalski | 16/02/2026
Silny głos w Warszawie – relacja z kampanii ulicznej
W tym tygodniu
przeprowadziliśmy kolejną kampanię uliczną w centrum Warszawy, aby jasno
pokazać nasze stanowisko wobec procedowanej ustawy o tzw. związkach
partnerskich. To nie jest zwykła nowelizacja prawa – to krok w kierunku
redefinicji małżeństwa i osłabienia konstytucyjnej ochrony rodziny.
W kampanii „Polska Katolicka, nie laicka" zależy nam na tym, aby Polacy
nie byli wprowadzani w błąd. Projekt ustawy przedstawiany jest opinii
publicznej jako „niewielka korekta” czy „rozwiązanie porządkujące sytuację
prawną”, podczas gdy w rzeczywistości niesie daleko idące konsekwencje dla
życia rodzin, edukacji dzieci i przyszłości państwa. Uczciwa debata wymaga
jasnego nazwania skutków proponowanych zmian. Obywatele mają prawo wiedzieć,
jakie decyzje są podejmowane w ich imieniu i jakie mogą przynieść konsekwencje.
Pułapka „nowej nazwy”. Dlaczego ustawa o „statusie osoby najbliższej” to wciąż atak na małżeństwo?
Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu – podstępna furtka do związków homoseksualnych
Rządowy projekt ustawy o „statusie osoby najbliższej”, forsowany przez najbardziej radykalne skrzydło obecnej koalicji, to świadome uderzenie w porządek społeczny i prawo naturalne. Pod przykrywką „nowoczesności” i „tolerancji” kryje się mechanizm, który w innych krajach doprowadził do demograficznego i moralnego kryzysu.
Politycy odpowiedzialni za projekt jasno pokazują, że celem ustawy nie jest dobro obywateli, lecz realizacja radykalnej agendy sprzecznej z prawem Bożym, polską tradycją i nauką Kościoła. Ich działania to próba legalizacji grzechu sodomskiego tylnymi drzwiami, przyznania praw zbliżonych do małżeństwa parom tej samej płci i wprowadzenia pierwszych kroków do adopcji dzieci przez związki homoseksualne.
Z punktu widzenia katolika, projekt jest promocją grzechu sodomskiego – jednego z tych, które wołają o pomstę do Nieba. Legalizacja takich związków to jawna zdrada wartości, na których wyrósł nasz naród.

.jpg)
Trasa
kampanii – tam, gdzie zapadają decyzje
Nasze działania rozpoczęliśmy pod gmachem Sejmu RP, miejscu, gdzie zapadają
najważniejsze decyzje dotyczące kształtu polskiego prawa. Następnie przeszliśmy
ulicą Piękną oraz Alejami Ujazdowskimi – jedną z najbardziej reprezentacyjnych
arterii stolicy, w pobliżu licznych ambasad i instytucji publicznych. Trasę
zakończyliśmy na placu Trzech Krzyży, pod kościołem św. Aleksandra.
Trasa naszej kampanii była starannie zaplanowana. Przeszliśmy ulicami, które są
sercem stolicy. Chcieliśmy, aby nasza obecność była widoczna zarówno dla
posłów, jak i dla mieszkańców Warszawy. Każdy krok pokazywał, że istnieje
zorganizowane i zdecydowane środowisko gotowe bronić małżeństwa i rodziny.
Spotkania
z posłami i reakcje przechodniów
Pod Sejmem spotkaliśmy kilku posłów – zarówno z koalicji rządzącej, jak i z
opozycji. Otrzymali od nas ulotki informacyjne dotyczące ustawy, w których
wskazywaliśmy realne konsekwencje jej przyjęcia. Choć ruch pieszy w tym miejscu
był umiarkowany, sama obecność była wyraźnym sygnałem, że temat budzi sprzeciw
katolików.
Największe zainteresowanie wzbudziliśmy na rogu ulicy Pięknej i Alei
Ujazdowskich, gdzie ruch był znacznie większy. Wiele osób zatrzymywało się, aby
wziąć ulotkę i porozmawiać. Kierowcy wyrażali poparcie gestem uniesionego
kciuka, a przechodnie często podkreślali, że to dobrze, że młodzi ludzie bronią
tradycyjnego małżeństwa.
Nowe megafony, zakupione dzięki darczyńcom, pozwoliły, aby nasz przekaz był
dobrze słyszalny i dotarł tam, gdzie decyzje polityczne mają znaczenie. Każda
obecność w terenie działa w imieniu darczyńców, którzy zaufali naszej
inicjatywie – bo nie każdy może stanąć na ulicy, ale każdy może wesprzeć
działania moralnie zgodne z prawem Bożym.
Karawana w obronie małżeństwa: czas działać, zanim będzie za późno
Cel akcji – widoczna i konsekwentna obecność
Celem kampanii było przede wszystkim:
Wychodząc na ulice nie tylko Warszawy, ale również innych miast, działamy w imieniu naszych darczyńców, którzy obdarzają nas swoim zaufaniem i wspierają tę inicjatywę – bo nie każdy może stanąć tam osobiście. Nasza widoczność w przestrzeni publicznej, bannery i rozmowy pokazują, że rodzina w zamyśle Bożym ma aktywnych obrońców gotowych działać w realnym świecie.
Małżeństwo w perspektywie Bożej
Małżeństwo nie jest wymysłem państwa, lecz świętym przymierzem kobiety i mężczyzny ustanowionym przez Boga:
„Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2,24).
Projekt „status osoby najbliższej” tworzy jedynie imitację małżeństwa, otwierając furtkę parom jednopłciowym do praw zbliżonych do małżeńskich, bez odpowiedzialności wobec potomstwa. To nielegalne i sprzeczne z naturą naruszenie Bożego porządku.
Nauczanie Kościoła i prawo naturalne są jednoznaczne: związki tej samej płci nie są komplementarne i nie mogą wydawać potomstwa. Legalizacja takich związków to zagrożenie dla moralnego i demograficznego fundamentu Polski. Jeśli dziś ulegniemy manipulacji, jutro te same osoby będą domagać się adopcji dzieci dla par jednopłciowych.
Twoje wsparcie
– realny wpływ na działania kampanii
Dzięki zaangażowaniu naszych darczyńców mogliśmy stanąć pod Sejmem i przeprowadzić kampanię w kluczowym momencie debaty. To pokazuje, że realna
obecność w przestrzeni publicznej jest możliwa tylko dzięki wsparciu
zatroskanych Rodaków, którzy rozumieją wagę sprawy.
Kampania była spokojna, ale zdecydowana – każdy gest wsparcia od przechodniów
udowadnia, że nasza inicjatywa ma znaczenie. Chcemy, aby Polacy mogli w pełni
świadomie obserwować działania ustawodawców i wiedzieli, że istnieje
zorganizowane środowisko broniące fundamentów naszej cywilizacji.
Wnioski i dalsze działania
Nasza obecność pod Sejmem nie kończy się na tej jednej akcji. Planujemy kolejne
kampanie w Warszawie i innych miastach, aby konsekwentnie i widocznie bronić
małżeństwa i rodziny. Każdy, kto wspiera nasze działania, staje się częścią tej
historii.
Zależy nam, aby informacja o tym, co robimy, docierały do sympatyków kampanii
„Polska Katolicka, nie laicka” na bieżąco. Właśnie dlatego osoby wspierające
nas regularnie mają dostęp do relacji z akcji w pierwszej kolejności – mogą
zobaczyć realny efekt swojego zaangażowania i włączyć się w działania w decydującym momencie.
To dzięki gorliwym katolikom zaangażowanym w działania ku odbudowie moralnej
naszej Ojczyzny możemy działać tam, gdzie inni milczą. Rozmowy, gesty poparcia
i obecność na ulicach Warszawy i innych miast mają ogromne znaczenie – dla
naszych dzieci, dla przyszłych pokoleń, dla Polski, którą chcemy chronić.