
Prince Albert II of Monaco. Wikimedia Commons / Lys Jaune.
TFP Student Action Europe | 11/12/2025
Aborcja jest nielegalna w Monako. Od 2019 r. istnieją
trzy wyjątki: zagrożenie życia matki, gwałt i poważne upośledzenie płodu. Jest
to sprzeczne z prawem do życia: żadne nienarodzone dziecko nie zasługuje na
karę śmierci za brutalną zbrodnię popełnioną przez ojca. Ponadto pozostałe
warunki podlegają inflacji.
Na przykład zespół Downa jest obecnie uznawany za poważną niepełnosprawność,
która uzasadnia aborcję.
„Monako jest katolickie”
Niemniej jednak Monako pozostaje jednym z krajów
najbardziej chroniących życie w Europie. Częściowo wynika to ze stanowiska
księcia Alberta II. Książę odrzuca projekt ustawy, który zalegalizowałby
aborcję do 12 tygodnia ciąży.
Mówi, że rozumie „delikatność tej kwestii”, ale obecne prawo „szanuje naszą
tożsamość i miejsce, jakie religia katolicka zajmuje w naszym kraju, a jednocześnie gwarantuje bezpieczne i bardziej humanitarne wsparcie”.
Król Baudouin nie zawetował ustawy
Konstytucja Monako daje monarchowi prawo weta wobec projektów ustaw. Niestety, w przypadku ustaw dotyczących aborcji europejscy monarchowie często nie korzystali z tego prawa. Najbardziej znanym przykładem jest Baudouin z Belgii, który jako gorliwy katolik i niechciany monarcha bezdzietny był przeciwny aborcji. Ostatecznie nie skorzystał z prawa weta, ale na krótko zrzekł się tronu, aby rząd mógł szybko zalegalizować aborcję.
Źródło: tfpstudentactioneurope.org