Michał Rogalski 30/06/2026
W miniony weekend na festiwalu Bangarang7 w Chwałkowie doszło do haniebnej profanacji. Na oczach publiczności spalono krzyże stojące przed sceną. Zespół Baalzagoth, otwarcie satanistyczny i antychrześcijański projekt, posunął się do kolejnego skandalicznego aktu nienawiści wobec Boga i wiary katolickiej.
Po fali słusznego oburzenia zespół wydał oświadczenie, w którym rzekomo „przeprasza”, twierdząc, że „nikogo nie chciał obrazić”. To czysta hipokryzja i cyniczna gra. Przez całe lata ich twórczość opiera się wyłącznie na jawnym, wulgarnym szydzeniu z Boga, Chrystusa, Matki Bożej i Kościoła. Nagłe „przeprosiny” są jedynie próbą uniknięcia odpowiedzialności prawnej i finansowej.
Nie sposób uznać tego za sztukę ani za zwykłą prowokację artystyczną. Jest to przede wszystkim bluźnierczy atak wymierzony w świętą wiarę katolicką i to, co najświętsze.
Baalzagoth – polski oddział satanizmu w metalu
Zespół z Kostrzyna nad Odrą od początku otwarcie i jawnie deklaruje swoje motywy: Anti-Christianity, Blasphemy, Satanism, Paganism (źródło: Encyclopaedia Metallum). „Baalzagoth” nie jest przypadkową nazwą. To świadomie bluźniercza i okultystyczna nazwa, która ma budzić skojarzenia z demoniczną potęgą, buntem przeciwko Bogu i siłami piekielnymi. Jest typowym przykładem tego, jak środowiska satanistyczne w metalu konstruują swoje pseudonimy i branding. W Piśmie Świetym i późniejszej tradycji judeochrześcijańskiej Baal został zdegradowany do rangi demona. Występuje m.in. jako Baalzebub („Pan much” – w Ewangeliach i demonologii). W okultyzmie i satanizmie jest traktowany jako jeden z potężnych demonów lub nawet książę piekła. Zagoth – to wymyślony, „demonicznie brzmiący” człon.
Nie ma jednoznacznego historycznego źródła, ale swoim brzmieniem nawiązuje do kilku okultystycznych i literackich wzorców:
- Brzmi podobnie do imion demonów w stylu Azathoth (z mitologii Lovecrafta – ślepy, chaotyczny bóg chaosu),
- Końcówka „-goth” lub „-oth” jest popularna w muzyce satanistycznej, bo nadaje imieniu archaiczną, złowrogą i „starożytno-demoniczną” aurę.
Baalzagoth w swoim najnowszym albumie „No God, No Savior” przedstawia otwarty manifest apostazji i bluźnierstwa. Oto kilka przykładów ich własnych tekstów (oryginał wraz z tłumaczeniem):- „Satan”: „Heart of Abyss, open your gates! Destroy their holiness, crush their thrones! Break their lies, burn their temples!” Tłumaczenie: „Serce Otchłani, otwórz bramy! Zniszcz ich świętość, zmiażdż ich trony! Złam ich kłamstwa, spal ich świątynie!”
- „Codex Asmodei”: „Zabiłem wszystkich apostołów, spaliłem ewangelie (…) Zrąbałem krzyże (wulg.), posiekałem na trociny (…) Zadźgałem wszystkie archanioły (…) Chwała Piekłu! Dość tego (wulg.) o świętościach.”
- „No God, No Savior”: „Twój Bóg jest martwy! (…) Twoje modlitwy śmierdzą (wulg.)! Nie będzie zbawienia.”
- „Gloria Apostasiae”: „Chwała apostazji!”
Podobne bluźniercze treści wypełniają całą dyskografię zespołu.
Kampania Polska Katolicka, nie laicka od lat alarmuje
Nasza kampania Polska Katolicka, nie laicka od dłuższego czasu ostrzega przed postępującą satanizacją polskiej sceny muzycznej i cichym przyzwoleniem części władz na tego typu wydarzenia.
Alarmowaliśmy przy okazji Mystic Festival, Summer Dying Loud i wielu innych imprez, na których dochodzi do okultystycznych rytuałów, parodii mszy świętej i jawnego bluźnierstwa. Dziś mamy płonące krzyże na oczach publiczności. Co będzie jutro?
Ciche przyzwolenie samorządów i organów państwa na finansowanie tego plugastwa jest skandalem. Dotacje publiczne nie mogą wspierać nienawiści do wiary.
Hipokryzja przeprosin i brak skruchy
„Przeprosiny” Baalzagoth są warte tyle, co ich obietnice. Nie zmienili ani jednego tekstu, nie wycofali płyt, nie potępili satanizmu. To zwykła taktyka – obrażać Boga latami, a gdy przyjdzie konsekwencja, udawać udawać, że nic takiego się nie stało.
Taka skrucha jest fałszywa i obraźliwa dla każdego katolika.
Domagamy się zdecydowanej reakcji
Choć starosta gostyński i gmina Krobia potępili incydent, sprawa trafiła do prokuratury – to dobrze, ale to dopiero początek. Domagamy się:- Prawnego ścigania jawnego bluźnierstwa i profanacji,
- Zdecydowanego sprzeciwu władz państwowych i samorządowych wobec satanistycznych imprez.
Polska jest krajem katolickim i nie będziemy biernie patrzeć, jak na naszej ziemi bezcześci się Krzyż i znieważa imię Chrystusa.
Wzywamy wszystkich katolików do modlitwy pokutnej za te bluźnierstwa oraz do aktywnego sprzeciwu. Zło nie ma żadnych praw!
Krzyż, który próbowano spalić w Chwałkowie, pozostaje Znakiem Zwycięstwa. Chrystus zwyciężył szatana – i zwycięży także dziś.