Historia królowania Maryi

Historia królowania Maryi

Królowa Wszechświata i Królowa naszych serc
Papież Pius XII ustanowił to święto w 1954 r. Po ogłoszeniu dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny – że „Niepokalana Matka Boga (…) została wzięta z duszą i ciałem do chwały niebieskiej” – ustanowił święto Jej królestwa. Ostatecznie datę tego święta ustalono na oktawę (ósmy dzień) po uroczystości Wniebowzięcia, czyli 22 sierpnia każdego roku.

Chociaż ten dogmat Kościoła został ustanowiony stosunkowo niedawno, królestwo Maryi ma swoje korzenie w Piśmie Świętym. W chwili Zwiastowania, kiedy Maryja została matką, ogarnięta cieniem Ducha Świętego, stała się również królową. Archanioł Gabriel oznajmia Maryi, że Jej Syn „otrzyma tron Dawida, swego ojca, i będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca” (Łk 1, 32-33). Ponieważ Jezus jest królem, ponieważ został poczęty w łonie Maryi, a w Izraelu matka króla była zawsze królową, Maryja stała się królową już w pierwszej radosnej tajemnicy różańca – w Zwiastowaniu.


Wkrótce po tym wydarzeniu w historii zbawienia Matka Boża udała się z wizytą do swojej kuzynki, świętej Elżbiety. Podczas nawiedzenia święta Elżbieta nazywa ją „matką mojego Pana”. Ponownie możemy logicznie połączyć tytuł „królowa” z tytułem „matka mojego Pana”. Niektóre teksty z pierwszych wieków Kościoła nazywają Matkę Bożą Domina, żeńską formą słowa Dominus, które po łacinie oznacza „pan” lub „władca”.

Jednak chyba najbardziej dramatyczne odniesienie do Maryi jako Królowej znajduje się w ostatniej księdze Biblii, Apokalipsie św. Jana. W Ap 12, 1-6 czytamy:
„Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów. I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. I porodziła Syna - Mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni”.

Złożona symbolika tej koronowanej Niewiasty obejmuje Maryję, Izrael i sam Kościół.

 

Witaj, Święta Królowo

Podobnie jak we wszystkich tajemnicach życia Maryi, jest ona ściśle związana z Jezusem: Jej królestwo jest udziałem w królestwie Jezusa. W Apokalipsie św. Jana 12 Maryja jest opisana jako Królowa i Matka, reprezentująca zarówno siebie samą, jako Matkę Odkupiciela, jak i Kościół w jego nieustannej walce z Szatanem.

Gdyby Chrystus nie był Królem, Maryja nie byłaby Królową, ponieważ wszystkie Jej przywileje i tytuły wynikają z faktu, że jest Matką Syna Bożego, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia.

To nie królewska krew, ale macierzyński związek sprawia, że Maryja jest królową. A ponieważ nic nie jest wyłączone z królestwa Chrystusa Króla, Maryja jest królową tego samego królestwa, obejmującego zarówno niebo, jak i ziemię. Królestwo Chrystusa zostało nabyte poprzez ofiarę krwi samego Króla, który umarł na krzyżu. Chrystus pokornie pozwolił się ukrzyżować, aby mógł powstać z martwych i czterdzieści dni później wstąpić do nieba, aby zasiąść jak król po prawicy Ojca.


Ziemscy królowie, królowe i królestwa, tak obecne w całej historii, są jedynie obrazami lub znakami struktury władzy, która leży u podstaw całego stworzenia. Ludzkość w naturalny sposób organizuje swoje życie publiczne, aby zapewnić pokojowe współistnienie z innymi, promować porządek i spokój oraz wspierać wspólne dobro na tysiące sposobów. Ta świecka odpowiedź polegająca na ustanowieniu struktury do wspólnego zarządzania tym, czym nie można zarządzać samodzielnie, jest uniwersalna i zawsze obejmuje pewnych przywódców reprezentujących zorganizowaną społeczność. Wszystko to ma swój odpowiednik w religii.

Nad światem rozciąga się duchowa, święta rzeczywistość. Ponadczasowa, boska struktura obejmuje wszystkie mniejsze, tymczasowe struktury obywatelskie. Człowiek namaszczony na króla, kobieta koronowana na królową, porządek, jaki narzucają poprzez sprawiedliwe rządy w świeckim państwie, wskazują na coś innego – na leżącą u podstaw i nadrzędną, świętą wspólnotę, w której Bóg rządzi swoim stworzeniem jak ojcowski król. W tej ponadczasowej jedności teologicznej odczuwalna jest obecność kobieca. Królowa matka jest tam, wstawiając się za swoimi poddanymi przed swoim Synem, Królem. Modli się razem z nimi, ale także przyjmuje ich hołd. Wyrazy uznania skierowane do niej są odbijane niczym w lustrze ku Temu, Który jest większy od niej, dla którego jest świętą córką, świętą matką, świętą małżonką i świętą królową, naszym życiem, naszą słodyczą i naszą nadzieją.

 

Papież Pius XII i Królowa Nieba

W encyklice z 1954 r. poświęconej królestwu Maryi, Ad caeli reginam, papież Pius XII napisał:
„Od najdawniejszych czasów Kościoła katolickiego lud chrześcijański, zarówno w czasach triumfu, jak i szczególnie w czasach kryzysu, kierował modlitwy błagalne oraz hymny uwielbienia i czci do Królowej Nieba. I nigdy nie zachwiała się nadzieja, jaką pokładał w Matce Boskiego Króla, Jezusa Chrystusa, ani nie zawiodła wiara, która uczy nas, że Maryja, Dziewicza Matka Boga, panuje z matczyną troską nad całym światem, tak jak jest ukoronowana w niebiańskiej błogości chwałą Królowej”.


Pius XII wyjaśnił teologiczne podstawy tytułu „Królowa” w orędziu radiowym z 13 maja 1946 r.:
„On, Syn Boży, odzwierciedla na swojej niebiańskiej Matce chwałę, majestat i panowanie swojego królestwa, ponieważ, będąc związana z Królem Męczenników w dziele odkupienia ludzkości jako Matka i współpracownica, pozostaje z Nim na zawsze związana, z praktycznie nieograniczoną władzą w rozdzielaniu łask płynących z odkupienia. Jezus jest Królem na wieki wieków z natury i z prawa podboju: przez Niego, z Nim i podporządkowana Mu Maryja jest Królową z łaski, z boskiego pokrewieństwa, z prawa podboju i z wyjątkowego wyboru [Ojca]”.

 

Święto Królowej Maryi
Ukoronowanie Maryi, piąta tajemnica chwalebna różańca, nie została określona dogmatycznie, ale jest obchodzona liturgicznie i przedstawiana w sztuce od wczesnego średniowiecza. Najstarszym przedstawieniem Maryi jako królowej jest mozaika z V wieku w kościele Santa Maria Maggiore w historycznym centrum Rzymu. Jednak Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej została wpisana do kalendarza kościelnego dopiero w 1954 roku.

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej to święto maryjne w kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego, ustanowione przez papieża Piusa XII. 11 października 1954 r. papież ogłosił nowe święto w encyklice Ad caeli reginam. Święto obchodzono 31 maja, ostatniego dnia miesiąca maryjnego. Pierwsza uroczystość związana z tym świętem polegała na koronacji ikony Maryi Salus Populi Romani w bazylice Santa Maria Maggiore w Rzymie przez Piusa XII w ramach uroczystej procesji.

W 1969 roku papież Paweł VI przeniósł uroczystość na 22 sierpnia, dzień oktawy Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, aby podkreślić ścisły związek między królestwem Maryi a Jej uwielbieniem w ciele i duszy obok Syna. Konstytucja Soboru Watykańskiego II o Kościele stwierdza, że „Maryja została wzięta z duszą i ciałem do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszechświata, aby była bardziej podobna do swojego Syna” (Lumen gentium, 59).


Ruch na rzecz oficjalnego uznania królestwa Maryi był początkowo promowany przez kilka katolickich kongresów mariologicznych w Lyonie we Francji, Fryburgu w Niemczech i Einsiedeln w Szwajcarii. Gabriel Roschini założył w Rzymie międzynarodowe stowarzyszenie promujące królowanie Maryi, Pro Regalitate Mariae. Kilku papieży opisało Maryję jako Królową i Królową Nieba, co zostało udokumentowane przez Gabriela Roschiniego. Papież Pius XII powtórzył ten tytuł w licznych encyklikach i listach apostolskich, zwłaszcza podczas II wojny światowej.

 

My, Jej lojalni poddani
Ustaliliśmy, że Najświętsza Maryja Panna, Matka Boża, jest prawdziwą Królową nieba i ziemi, więc nie pozostaje nam nic innego, jak tylko rozwinąć przed Nią czerwony dywan, aby mogła rozpocząć swoje chwalebne panowanie. Każde serce podbite dla Matki Bożej powiększa terytorium Jej królestwa. Musimy więc starać się zdobyć serca i dusze Polski i całego świata dla naszej Królowej. Jeśli każdy z nas jako Jej wierny poddany, będzie żył zgodnie z orędziem fatimskim w całości, każdy według swoich możliwości, nie minie dużo czasu, zanim proroctwo z Fatimy stanie się rzeczywistością:

„W końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.

Źródło: americaneedsfatima.org