Michał Rogalski | 23/07/2026
Jeszcze kilka lat temu podobne wiadomości wydawały się czymś odległym. Dziś niemal co tydzień europejskie media informują o kolejnych atakach z użyciem noża, brutalnych pobiciach czy tragediach, których sprawcami są osoby przebywające w Europie jako migranci lub cudzoziemcy mający za sobą konflikty z prawem.
To nie są już pojedyncze incydenty. Coraz częściej tworzą one niepokojący obraz problemów, z którymi zmagają się państwa Europy Zachodniej – i który potwierdzają nie tylko pojedyncze historie, ale i twarde dane. W Niemczech, gdzie statystyki kryminalne należą do najbardziej szczegółowych w Europie, Federalny Urząd Kryminalny (BKA) odnotował w 2025 roku, że cudzoziemcy są tam niemal 2,6 razy częściej podejrzani o przestępstwa niż obywatele niemieccy w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, a liczba przestępstw z użyciem noża sięgnęła ok. 29 tys. w skali roku – więcej niż rok wcześniej.
Kilka tygodni temu we włoskiej Katanii życie stracił 30-letni Santo Salvatore Giambattista Re. Młody ojciec czteromiesięcznej córeczki został śmiertelnie ugodzony nożem podczas sprzeczki z 37-letnim obywatelem Zimbabwe, przebywającym we Włoszech nielegalnie i działającym jako nielegalny „parkingowy”. Sprawca został zatrzymany i odpowie za zabójstwo.
To nie jest jedyny przypadek
W Kopenhadze śmierć poniósł 32-letni szwedzki policjant Christian Zedig, który próbował rozdzielić uczestników bójki podczas imprezy kibicowskiej. Pozostawił żonę i dwie małe córki.
We francuskim Clermont-Ferrand obywatel Sudanu zaatakował nożem kilka osób, w tym policjanta. Jak informowały francuskie media, wcześniej był już karany za przemoc wobec funkcjonariuszy i groźby śmierci, jednak nadal pozostawał we Francji.
Holandią od lat wstrząsa natomiast historia 14-letniej Tamar Boes. Dziewczynka zginęła potrącona przez kierowcę pochodzącego z Iraku, który odjechał z miejsca wypadku, nie udzielając jej pomocy. Jej matka przez sześć lat walczyła o ponowne zbadanie sprawy i sprawiedliwe osądzenie sprawcy.
Każda z tych historii jest inna
Łączy je jednak jedno – za każdą stoją konkretni ludzie. Osierocone dzieci. Rodzice, którzy stracili swoje dzieci. Małżonkowie, którzy zostali sami.
Nie twierdzimy, że każdy migrant stanowi zagrożenie. Byłoby to nieuczciwe.
Nie można jednak również ignorować faktu, że wiele państw Europy Zachodniej od lat zmaga się z konsekwencjami niekontrolowanej migracji, trudnościami z integracją części przybyszów oraz problemami z egzekwowaniem prawa wobec osób, które nie powinny już przebywać na ich terytorium. Skalę zjawiska pokazują dane Eurostatu: w samym 2025 roku do krajów Unii Europejskiej wpłynęło 669 365 pierwszych wniosków o ochronę międzynarodową, a mimo odnotowanego spadku względem 2024 roku, na koniec marca 2026 roku wciąż nierozpatrzonych pozostawało blisko 1,19 mln takich wniosków w całej Unii. To setki tysięcy osób, których status – a często i tożsamość – pozostaje przez miesiące, a czasem lata, nieustalony.
To właśnie dlatego coraz więcej Europejczyków domaga się zdecydowanych zmian w polityce migracyjnej. Według sondażu Euromedia Research z 2026 roku aż 73 proc. Włochów opowiada się za deportacją osób przebywających w kraju nielegalnie, a 57 proc. ocenia nielegalną migrację negatywnie – pozytywnie zaledwie 14 proc.

Dziś podobna debata dotyczy również Polski
Pakt Migracyjny Unii Europejskiej zakłada mechanizmy relokacji migrantów pomiędzy państwami członkowskimi. Na 2026 rok ustalono unijną pulę solidarnościową obejmującą 21 tys. osób do relokacji oraz 420 mln euro wsparcia finansowego, a każde państwo musi wybrać: przyjąć migrantów, zapłacić po 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę, albo zaoferować inne środki solidarnościowe.
Polska uzyskała jedynie czasowe zwolnienie z tego mechanizmu – obowiązujące tylko do 31 grudnia 2026 roku – mimo że to właśnie nasz kraj od lat ponosi koszty ochrony wschodniej granicy UE: w 2025 roku Straż Graniczna odnotowała blisko 29,6 tys. prób nielegalnego jej przekroczenia i wydała niemal 15 tys. decyzji o obowiązkowym powrocie cudzoziemców – dwa razy więcej niż w 2022 roku.
Wielu ekspertów i obywateli obawia się, że rozwiązania Paktu ograniczą możliwość samodzielnego kształtowania polskiej polityki migracyjnej po wygaśnięciu tego zwolnienia oraz zwiększą presję na przyjmowanie osób pochodzących z regionów o odmiennych realiach kulturowych.
Dlatego prowadzimy petycję skierowaną do Prezesa Rady Ministrów, w której apelujemy o sprzeciw wobec rozwiązań prowadzących – naszym zdaniem – do dalszego ograniczania kontroli nad polską polityką migracyjną.
Nie chcemy, aby Polska musiała uczyć się na własnych tragediach tego, czego inne państwa Europy doświadczyły już wcześniej.
Każdy podpis pod petycją jest wyrazem przekonania, że bezpieczeństwo obywateli powinno pozostać jednym z podstawowych obowiązków państwa.
Bo kiedy czytamy o kolejnych ofiarach, warto pamiętać, że za każdą z nich stoi rodzina, która jeszcze dzień wcześniej wierzyła, że jej bliscy bezpiecznie wrócą do domu.
Historia uczy nas jednej, niewygodnej prawdy: narody, które zapominają bronić własnych granic, własnej tradycji i własnych rodzin, prędzej czy później płacą za to najwyższą cenę mierzoną nie w statystykach, lecz w ludzkim życiu.
Polska od tysiąca lat czerpie siłę z wiary katolickiej oraz przywiązania do Tradycji, Rodziny i Własności – fundamentów, na których od wieków wznosi się cała cywilizacja chrześcijańska. To dziedzictwo świętych królów, obrońców Jasnej Góry i pokoleń, które broniły tej ziemi przed najazdami ze Wschodu i Zachodu, nie jest czymś, co wolno oddać bezrefleksyjnie w imię źle pojętej „solidarności” czy politycznej poprawności dyktowanej z Brukseli.
Obrona granic i bezpieczeństwa obywateli jest zarazem aktem nienawiści do zła moralnego, które wynika z niekontrolowanej migracji, jak i aktem miłości: miłości do rodziny, do dzieci, do Ojczyzny, którą Opatrzność powierzyła kolejnym pokoleniom Polaków. Jak przypominał papież Pius XII, porządek społeczny musi zawsze stawiać na pierwszym miejscu dobro wspólne, które zaczyna się od ochrony najsłabszych: dzieci, rodzin, tych, którzy nie potrafią sami się obronić.
Nie możemy pozwolić, by Polska powtórzyła błędy, których krwawe żniwo zbierają dziś Niemcy, Włochy, Francja, Dania czy Holandia. Podpisując petycję, nie tylko domagamy się od władz odpowiedzialności – bronimy fundamentu, na którym od tysiąclecia stoi Polska: Wiary, Rodziny i Ojczyzny.
Źródła statystyk użytych w tekście:
Niemcy (BKA, przestępczość cudzoziemców, dane 2025):
80 ataków nożem dziennie i wzrost liczby zabójstw. Niemcy publikują raport – Dojczland.info
Uchodźcy czy Niemcy, kto popełnia więcej przestępstw? – Demagog.org.pl
Eurostat (wnioski azylowe UE, 2025–2026):
Asylum applications – annual statistics – Eurostat
Migration and asylum in Europe – 2025 edition – Eurostat
Asylum applications in January 2026 – Eurostat
Włochy (sondaż Euromedia Research, poparcie dla deportacji):
Ponad siedmiu na dziesięciu Włochów popiera deportacje nielegalnych imigrantów na dużą skalę – dakowski.pl
Polska – granica z Białorusią i decyzje o powrocie (Straż Graniczna):
Blisko 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej w 2025 roku – infosecurity24.pl
MSWiA: 96 proc. mniej nielegalnych przekroczeń granicy z Białorusią – Forsal.pl
Pakt Migracyjny UE – mechanizm solidarnościowy na 2026 r., sytuacja Polski:
Pakt migracyjny wszedł w życie. Czy Polska będzie musiała przyjmować migrantów? – Demagog.org.pl
Pakt Migracyjny UE 2026 – jak zadziała mechanizm solidarności? – istotnie.pl
Pakt migracyjny wszedł w życie. Polska dostała tylko półroczne zwolnienie – Kresy.pl