Bernard Nathanson: Życie przemienione przez Prawdę

Bernard Nathanson: Życie przemienione przez Prawdę
Rafał Topolski | 08/07/2026

W historii współczesnej obrony życia są świadectwa tak poruszające, że pozostają w pamięci na zawsze. Jednym z nich jest życie amerykańskiego lekarza Bernarda Nathansona – człowieka, który przez wiele lat należał do czołówki ruchu aborcyjnego w USA, by później stać się jednym z jego najznamienitszych przeciwników i gorliwym katolikiem.

Droga ku kulturze śmierci

Bernard Nathanson pochodził z żydowskiej rodziny lekarskiej. Już jako student medycyny na McGill University w Montrealu zorganizował i opłacił aborcję swojego pierwszego dziecka. Później sam wykonywał aborcje. Kierował jedną z największych placówek aborcyjnych w Nowym Jorku. Według własnych szacunków nadzorował lub brał udział w ponad 75 tysiącach aborcji, w tym osobiście przeprowadził kilka tysięcy – w tym aborcję własnego, poczętego później dziecka.

W 1968 roku współzałożył organizację NARAL (National Association for the Repeal of Abortion Laws), która odegrała kluczową rolę w procesie legalizacji aborcji w Stanach Zjednoczonych. Nathanson i jego współpracownicy stosowali świadome manipulacje i kłamstwa: zawyżali liczbę zgonów kobiet po nielegalnych aborcjach, przedstawiali mordowanie niewiniątek wyłącznie jako „kwestię medyczną”, a nie dramat moralny, oraz celowo podsyciali antykatolickie nastroje, by osłabić opór wobec zmian prawnych.

Ich działania w znacznym stopniu przyczyniły się do tragicznego orzeczenia Sądu Najwyższego USA w sprawie Roe v. Wade z 1973 roku, które otworzyło drzwi masowego mordowania niewiniątek na ogromną skalę.

Przełom sumienia

Zwrot nastąpił wraz z rozwojem ultrasonografii. Jako lekarz Nathanson pierwszy raz zobaczył na ekranie to, co wcześniej próbował bagatelizować – żywe, rozwijające się dziecko w łonie matki. Zobaczył, jak nienarodzone dziecko porusza się, ssie kciuk i instynktownie unika narzędzi aborcyjnych. Sumienie, które przez lata tłumił, zaczęło przemawiać z coraz większą siłą.

W 1984 roku nakręcił głośny film dokumentalny „The Silent Scream” (Niemy krzyk). W filmie tym, wykorzystując nagranie z ultrasonografii, pokazał w bezpośredni sposób, co dzieje się z dzieckiem w 12. tygodniu ciąży podczas aborcji. Widoczna jest reakcja dziecka – cofa się ono przed narzędziem i otwiera usta w niemym krzyku. Film wstrząsnął opinią publiczną w USA. Prezydent Ronald Reagan osobiście promował go w Białym Domu. Nathanson publicznie zerwał z poprzednim środowiskiem i zaczął ujawniać mechanizmy kłamstwa, na których opierała się cała fałszywa ideologia „prawa do wyboru”.

Droga do Kościoła katolickiego

Przez wiele lat Nathanson pozostawał ateistą. Jednak ciężar popełnionego zła nie dawał mu spokoju. Dręczyły go wyrzuty sumienia, depresja i bezsenne noce. Czytał dzieła wielkich myślicieli chrześcijańskich – m.in. św. Augustyna. Kluczową rolę odegrało spotkanie z gorliwym kapłanem, który towarzyszył mu w drodze do chrztu oraz autentyczne, pełne miłości i modlitwy świadectwo katolickich działaczy pro-life.

W grudniu 1996 roku, w wieku 69 lat, Bernard Nathanson dołączył do Kościoła katolickiego przyjmując chrzest święty w nowojorskiej katedrze św. Patryka. Za matkę chrzestną wybrał Joan Andrews Bell – odważną obrończynię życia, która wielokrotnie trafiała do więzienia za pokojową obronę nienarodzonych dzieci.

W autobiografii zatytułowanej Ręka Boga szczerze wyznał: „Jestem jednym z tych, którzy pomogli zapoczątkować ten barbarzyński wiek”. Znalazł w Kościele katolickim to, czego szukał – prawdziwe miłosierdzie i możliwość pełnego odkupienia.

Lekcja dla Polski

Historia dr. Nathansona niesie dziś bardzo ważną lekcję dla naszego kraju. W Polsce nadal trwa walka o pełne prawne uznanie prawa do życia od chwili poczęcia. Szatańska ideologia aborcyjna, choć osłabiona, wraca pod nowymi hasłami i próbuje zdobywać kolejne przyczółki.

Nathanson pokazuje nam wyraźnie:

    Aborcja nie jest „kwestią światopoglądową” ani „zdrowotną” – jest bezpośrednim zabijaniem niewinnego, bezbronnego człowieka;
    Sumienie można tłumić tylko przez pewien czas – dzięki łasce Bożej prawda w końcu dochodzi do głosu;
    Nawet człowiek głęboko uwikłany w zło może się nawrócić, porzucić stare życie, pokutować za grzechy i stać się świadkiem prawdy;
    Tylko silna, w pełni oparta na Ewangelii obrona życia ma realną szansę zmieniać serca i prawo.

Nie możemy pozostać bierni. Jako katolicy jesteśmy wezwani do jasnego i odważnego działania w obronie najmniejszych i najsłabszych.

NIE dla mordowania niewiniątek!

Każde dziecko od chwili poczęcia jest świętym darem od Boga i ma prawo do życia. Już dziś podpisz petycję i przyłącz się do tych, którzy nie zgadzają się na kompromis w sprawie życia.