Dlaczego Fatima obiecuje nam zarówno karę, jak i triumf

Dlaczego Fatima obiecuje nam zarówno karę, jak i triumf

Zdjęcie: Figura Pielgrzymującej Matki Bożej Fatimskiej odwiedziła katedrę św. Jerzego w Southwark (Londyn) w stulecie w 2017 r. i została tam ukoronowana. (Zdjęcie: Flickr CC BY-NC-ND 2.0)

 

W tym roku w maju obchodzimy 105. rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie. Daje nam to okazję do refleksji nad światem i problemami, z którymi obecnie mierzy się w Kościół.

Prośby do Matki Bożej

Wielu uważa, że czeka nas mroczna przyszłość. Dlatego, że orędzie i prośby Matki Bożej zostały w większości zignorowane. Dziewica Maryja ostrzegała przed poważnymi konsekwencjami dla świata, jeśli ludzie nie nawrócą się i nie przestaną grzeszyć przeciwko prawu Bożemu.

Co się stało w Fatimie?

Dla tych, którzy nie znają historii objawień fatimskich, kilka podstawowych faktów.

Matka Boża po raz pierwszy objawiła się 13 maja 1917 r. trojgu pastuszkom, którzy pasali owce w pobliżu wioski Fatima. Poprosiła ich, aby wracali w to miejsce przez następnych pięć miesięcy, trzynastego dnia, kiedy to objawi im pilne przesłanie na nasze czasy.

Poświęcenie Rosji

W trakcie objawień nieustannie prosiła o modlitwę, pokutę i nawrócenie. Przepowiedziała przyszłe wydarzenia, które będą miały miejsce, jeśli ludzie nie będą pokutować. Prosiła również o poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu i praktykowanie nabożeństwa Pierwszych Sobót, w którym wierni są proszeni o spowiedź, przyjęcie Komunii św., odmówienie pięciu dziesiątek różańca i dotrzymanie towarzystwa Matce Bożej przez piętnastominutowe rozważanie tajemnic różańcowych w pierwsze soboty pięciu kolejnych miesięcy.

Cud słońca

W dniu ostatniego objawienia Matka Boża dokonała najbardziej spektakularnego cudu w historii nowożytnej, kiedy to 70 tysięcy ludzi – w tym antykatoliccy dziennikarze – zobaczyło słońce obracające się na niebie w ten zimny i deszczowy dzień: cud słońca. W ciągu 105 lat od tych objawień wszystko wydarzyło się dokładnie tak, jak zapowiedziała Matka Boża. Fatima ma imponujące osiągnięcia w przewidywaniu przeszłości i teraźniejszości. Są jednak tacy, którzy twierdzą, że to przesłanie jest już za nami. To już koniec. To było ponad sto lat temu, a więc przesłanie jest przestarzałe i nie trzeba go już słuchać. Nic bardziej mylnego. Orędzie fatimskie jest bardziej naglące niż kiedykolwiek. Oto dlaczego.

Kościół przeżywa miażdżący kryzys

Już w 1917 r. Matka Boża sama wezwała do nawrócenia grzeszników. Wielokrotnie ostrzegała, że jeśli jej prośba nie zostanie wysłuchana i ludzie nie nawrócą się, świat dozna wielkiej kary, łącznie z unicestwieniem niektórych narodów. Teraz, gdy minęło 105 lat, nikt nie może twierdzić, że stan świata uległ poprawie. Osłabienie wiary jest widoczne wszędzie. Kościół znajduje się w stanie miażdżącego kryzysu. Społeczeństwo rozpada się z powodu aborcji, zniszczenia małżeństwa i upadku moralności. Świat jest pełen kryzysów społecznych i politycznych oraz zagrożeń militarnych, które mogą się ujawnić w każdej chwili.

Fatima pilniejsza niż kiedykolwiek

Widać, że wielu ludzi się nie nawróciło. Nie ma wątpliwości, że prośby Matki Bożej nie zostały wysłuchane. A biorąc pod uwagę obecny stan rzeczy na świecie, jest mało prawdopodobne, że ludzie nawrócą się w najbliższej przyszłości. Dlatego Fatima jest bardziej nagląca niż kiedykolwiek, ponieważ przewiduje karę dla świata, który utracił poczucie porządku. Przesłanie mówi dokładnie to, co tak wielu woli ignorować: obecny kryzys jest kryzysem moralnym i dlatego wymaga moralnego rozwiązania.

Co jest potrzebne: przemiana serca

Społeczeństwo bez moralności zmierza do zatracenia. Wiele osób już to odczuwa. Widzą, że świat i jego instytucje rozpadają się. W samej rodzinie jest wiele sporów i niezgody. Albo nastąpi przemiana serca, albo ten świat zginie. I to jest właśnie wielkie piękno orędzia fatimskiego. Fatima to nie tylko orędzie dla tych, którzy odpowiedzieli na prośby Matki Bożej. Przemawia także do tych, którzy jej nie posłuchali i nie pokutują.

Niepokalane Serce Maryi

Fatima proponuje prawdziwą przemianę serca. Orędzie wzywa wiernych, aby schronili się w Niepokalanym Sercu Maryi, jako sposobie osiągnięcia wielkiego powrotu do porządku w czasach próby i kary. Poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi oznacza powierzać Jej sercu wszystkie nasze troski, próby i problemy. Oznacza również, że powinniśmy upodobnić nasze serca do Jej Niepokalanego Serca. Innymi słowy, unikanie wszelkiego grzechu i naśladowanie Jej wielkiej cnoty. Matka Boża powiedziała widzącym w Fatimie, że dusze, które przyjmą nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, znajdą w nim „zbawienie” i „miejsce schronienia”, a Jej Serce będzie „drogą, która zaprowadzi je do Boga”.

Najlepsze dopiero przed nami

Dlatego Orędzie Fatimskie jeszcze się nie skończyło. Znajdujemy się w przededniu wielkiej kary. Potrzebujemy ukierunkowania i siły. Potrzebujemy nadziei. A przesłanie fatimskie właśnie ją przynosi. Ci, którzy w czasie nadchodzącej burzy powierzą się Niepokalanemu Sercu Maryi, mogą oczekiwać spełnienia się Jej ostatniej zapowiedzi: „W końcu, moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i na pewien czas będzie światu dany pokój”.

W 105. rocznicę objawień musimy postanowić, że Fatima stanie się naszym drogowskazem. To jeszcze nie koniec. Najlepsza część, triumf, dopiero przed nami.

 

Ten artykuł jest tłumaczeniem artykułu Why the Fatima Chastisement and Triumph Await Us autorstwa Johna Horvata II i ukazał się na stronie tfp.org